Odroczony reimpalant – niecodzienne rozwiązanie

Xiao Wei stracił dłoń na skutek wypadku w pracy. Szczęściem w nieszczęściu było to, że mimo uszkodzenia udało się ją zachować i przewieźć wraz z nim do szpitala w Changsha w środkowych Chinach. Lekarze nie zdecydowali się jednak natychmiast operować nieszczęśnika. Postanowili, że najpierw przyszyją dłoń w okolice kostki stopy, żeby zapewnić jej ukrwienie, a dopiero potem dokonają reimplantacji. Operacja się powiodła. Chińscy chirurdzy twierdzą, że po odpowiedniej rehabilitacji mężczyzna powinien w pełni odzyskać władzę w dłoni. Chirurg angielski Cairian Healy z Royal College of Surgeons w komentarzu powiedział, że chińscy lekarze zastosowali procedurę wszczepienia fragmentu ciała w inne miejsce organizmu, która jest stosowana i dobrze opanowana. Zdziwił się jedynie, że dłoń przyczepiono do kostki, a nie pod ramieniem, gdzie można uzyskać lepsze ukrwienie. Dr Healy dodał, że odłożona reimplantacja na ogół dokonywana jest wtedy, gdy pacjenta i jego kończynę trzeba odpowiednio przygotować do takiej operacji. Czasami nie udaje się na czas zebrać ekipy operatorów niezbędnych do przeprowadzenia zabiegu. A trzeba go wykonać najpóźniej w ciągu 15 godzin, gdyż może dojść do martwicy tkanek, mimo tego, że dłoń jest przechowywana w niskiej temperaturze. Cairian Healy podkreśla, że reimplantacje dłoni nie zawsze się udają. U niektórych pacjentów nie jest ona zadowalająco sprawna, może również powodować bóle. Dlatego część chorych po jakimś czasie domaga się jej amputacji.